Tłumaczenie treści maili na angielski

Jak tłumaczyć maile na angielski? Czy to trudne? Tak naprawdę dziś pisanie listów i e-maili w języku angielskim to norma. Zwłaszcza w świecie biznesu. Bo język angielski jest właśnie jest międzynarodowym językiem biznesu. Jak pisać i tłumaczyć maile po angielsku? W końcu to rutynowe obowiązki wielu pracowników. Co warto o nich wiedzieć? Czy są jakieś zasady tłumaczenia maili na angielski? Kto powinien przetłumaczyć maile na angielski? Czy możemy to zrobić samodzielnie? A może warto zlecić je do biura tłumaczeń? Wszystko zależy od rangi wiadomości e-mail. Oto, co powinieneś wiedzieć o tłumaczeniu treści maili na angielski.

Zalety prowadzenia korespondencji w języku angielskim

W dzisiejszych czasach nie ma szybszej komunikacji niż online. Dzięki mailom możemy wymieniać informacje między osobami na całym świecie. I to w mgnieniu oka. Czy ktoś dziś wyobraża sobie prowadzenie biznesu bez adresu poczty i skrzynki e-mail? Z pewnością nie. Dziś nie ma chyba osoby na świecie, która nie ma adresu e-mail. Dzięki darmowej i błyskawicznej korespondencji prowadzenie biznesu nigdy nie było tak łatwe jak dziś. Możliwość przygotowania dokładnych informacji dla współpracowników daje ogromną przewagę korespondencji mailowej nad każdą inną. Lepiej też wypada w porównaniu do rozmowy telefonicznej.

Otrzymując treść na piśmie jesteśmy w stanie zastanowić się nad odpowiedzią na nią. I możemy ją przemyśleć. Dzięki temu niejeden z nas nie dał się ponieść emocjom i starannie przemyślał swoją odpowiedź. Jakie najczęściej treści wiadomości e-mailtłumaczone na angielski? To np. list reklamowy, oferta biznesowa czy wezwanie do zapłaty. Te ostatnie wymagają ogromnej precyzji. I znajomości języków obcych. Tu każde słowo ma znaczenie. Jeśli go nie znamy, nie starajmy się za wszelką cenę przetłumaczyć jego treści. Dlatego takim tłumaczeniem powinien zająć się profesjonalista.

Co zrobić gdy otrzymamy maila, którego nie rozumiemy? Trzeba go koniecznie przetłumaczyć. Nadawca nie może czekać w nieskończoność na odpowiedź. Pamiętajmy, że zbyt późna może odbić się na relacjach biznesowych. A w skrajnych przypadkach może dojść nawet do zerwania kontraktu. Tym bardziej, że na świecie w różny sposób podchodzi się do zwłoki wymianie e-maili. O ile na południu Europy nawet kilka dni milczenia nie jest źle postrzegane, o tyle w innej części świata już tak. Dlatego szanujmy naszych kontrahentów. I nie oczekujmy od nich wielodniowej cierpliwości. Raczej sami podejmujmy kroki aby zrozumieć naszego nadawcę. Co należy zrobić? To oczywiste. Przetłumaczyć maila.

Warto przeczytać: Programy do tłumaczenia filmów

Tłumaczenie treści maili na angielski. Przydatne zwroty

Aby tłumaczyć treści maili na angielski, warto wiedzieć jak je w ogóle pisać. Taką wiedzę powinien mieć każdy z nas. Kto wie, może ktoś zaproponuje nam pracę w zagranicznej firmie? Dlatego warto być na to przygotowanym. Co trzeba wiedzieć o tworzeniu treści maila po angielsku? Przede wszystkim warto znać zwroty grzecznościowe, którymi powinniśmy zaczynać i kończyć maila. Czy są one podobne jak te w języku polskim? Zasadniczo tak. Każdy mail powinien zaczynać się od “Szanowna Pani/Panie” czyli “Dear Mr Jones”. Tę formę stosujemy oczywiście w oficjalnej korespondencji. Jeśli łączy nas zażyłość z odbiorcą wystarczy zacząć “Hi” czy “Hallo”. Ale sam początek maila to nie wszystko. Ważne jest też, aby zakończyć go elegancko i poprawnie. Warto wówczas użyć zwrotów “Take care” – jeśli piszemy do znajomego. Nie powinniśmy tej formy używać w oficjalnych mailach w pracy. Tym bardziej, jeśli jego odbiorcą ma być nasz przełożony lub zagraniczny kontrahent. Może ktoś nie życzy sobie takiej formy? To zupełnie normalne. Dlatego w formalnych mailach warto używać na końcu “Regards” lub “Yours sincerely”. Nie zapominajmy o tych formułach, są bardzo ważne. Dzięki temu będziemy traktowani poważnie. Poza tym te zwroty są również oznaką szacunku do odbiorcy maila.

Czy mogę samodzielnie przetłumaczyć treść maila na angielski?

Jak najbardziej. Jeśli tylko czujesz się na siłach, możesz spróbować. Czy warto korzystać z translatora do tłumaczenia maili? I tak i nie. Tu zdania są podzielone. Automatyczne tłumaczenie ma jedną zaletę. Jest szybkie i za darmo. Najpopularniejszym translatorem jest oczywiście Google Translate. Kochamy z niego korzystać na co dzień. Czasy, w których musieliśmy mozolnie wertować słownik dawno już za nami. dziś wystarczy wpisać treść maila w program do tłumaczenia i automat tłumaczy ją za nas. Bez udziału tłumacza. Szybko i wygodnie. Dziś nawet Gmail pozwala tłumaczyć wiadomości. W jaki sposób? Wystarczy otworzyć maila i kliknąć “przetłumacz wiadomość“. Genialna funkcja. Jednak, czy zawsze się sprawdza? Niekoniecznie.

O ile dość dobrze radzi sobie z prostymi treściami, o tyle z oficjalnym mailem może mieć kłopot. Jesteś w stanie zaryzykować karierę dla takiego przekładu? Z pewnością nie brakuje ci odwagi, ale nie próbuj. Tu gdzie liczy się precyzja i dokładność nie porywaj się na samodzielne tłumaczenie. Chyba, że twoja znajomość języków obcych jest biegła. Tym bardziej też, gdy liczy się czas. A czas w biznesie jest na wagę złota. Zatem gdy liczy się każda minuta, dobrym pomysłem jest powierzenie tłumaczenia do biura tłumaczeń. Zwłaszcza, gdy mamy do przekazania zawiłe kwestie i nie mamy 100% pewności co do swoich umiejętności językowych. Są sytuacje, w których warto wykazać się pokorą. Bo ryzyko może się po prostu nie opłacać. W formalnej korespondencji liczą się szczegóły. Wszelkie zwroty grzecznościowe czy odpowiednio zachowana forma wiadomości. Dlatego czasem pomoc tłumacza może okazać się niezbędna.

Dlaczego warto skorzystać z usług biura tłumaczeń?

Mogło by się wydawać, ze tłumaczenie maili na angielski to nic trudnego. Ale wcale tak nie jest. Tym bardziej, gdy w treści pojawia się specyficzna terminologia i słowa, których nie znajdziemy w słowniku. Często maile, nawet te oficjalne zawierają też mowę potoczną czy wyrażenia regionalne. Takie, które zna tylko tłumacz. Stąd tłumaczenie maili to nie taka prosta sprawa. A co, gdy okaże się, że treść maila to skomplikowany dokument? Taki, który powinien być zrealizowany jako tłumaczenie przysięgłe? Wtedy nikt inny, tylko tłumacz przysięgły może przetłumaczyć treść. Dlatego nie warto odważnie porywać się na tłumaczenie na angielski.

Dlatego nie starajmy się zastąpić tłumacza. Powierzmy tłumaczenia takich treści do dobrego biura tłumaczeń. Tylko w ten sposób będziemy mieć pewność, że treść została poprawnie zrozumiana i przetłumaczona. Bez żadnych niedomówień i nieścisłości. Bo w biznesie liczy się profesjonalizm. Nawet w tak z pozoru błahych sprawach jak korespondencja mailowa.

Jak widać, tłumaczenie maili na angielski to nie taka prosta sprawa. Tu liczy się precyzja oraz dokładność. Chcesz mieć ich gwarancję? Zawsze zlecaj tłumaczenia korespondencji biznesowej profesjonalistom. Bo jakość ma zawsze znaczenie. A największe ma w biznesie międzynarodowym.

Może Cię także zainteresować: