Praca tłumacza Rodzaje tłumaczeń

Tłumaczenia do prasy

Tłumaczenia do prasy – czym są? Czy wiesz? Dziś, gdy dostęp do informacji mamy na wyciągnięcie ręki, warto ten temat poruszyć. Okazuje się, że tłumaczenia artykułów do prasy czy innych materiałów wcale nie są tak proste jak nam się wydaje. I tu sama znajomość języka obcego nie wystarczy. Jak to możliwe? W końcu każdy może być tłumaczem. Oczywiście, ale nie znaczy to, że każdy nim być powinien. Tłumaczenia do prasy to sztuka. I nie każdy się na nich zna. Warto o tym wiedzieć. A o czym należy pamiętać? Oto kilka słów w tej kwestii.

Tłumaczenia dla mediów

Czy są łatwe? Okazuje się, że tłumaczenia do prasy to nie taka prosta sprawa. Tym bardziej, że tłumacz powinien nie tylko znać języki obce, ale także potrafić przełożyć tekst tak, aby był dla odbiorcy jasny. I przede wszystkim rzetelny, wiele bowiem od tego zależy. To nie tylko jasność przekazu, ale także wizerunek. Tak wiele słyszy się o tym, że tłumaczenia mogą podkreślić albo zniszczyć wizerunek firmy. I jest w tym sporo racji. Bo tłumacząc tekst reklamowy, czy artykuł prasowy tłumacz staje się pośrednikiem między jednym a drugim. Z jednej strony jest twórca tekstu, z drugiej zaś jego odbiorca. I tłumacz powinien zachować równowagę w tłumaczeniu. Bez tego nie ma mowy o tłumaczeniu do prasy. Dlaczego? To oczywiste. Taki tłumacz powinien mieć też nieco pojęcia o zasadach pisania. Każdy, kto choć raz próbował swych sił jako tłumacz o tym wie. W przypadku tłumaczeń do prasy chodzi też o coś więcej. Osoba, której powierzamy tłumaczenie powinna mieć też pojęcie o dziennikarstwie. Czy to znaczy, że taka osoba powinna być dziennikarzem? I tak i nie. Z jednej strony bowiem zna zasady przekładu, z drugiej z kolei zaś zasady przekazywania informacji. O czym także warto pamiętać tłumacząc prasę?

Polecany artykuł dla Ciebie: Ile zarabia tłumacz języka angielskiego?

Prasa – tłumaczenie na angielski

Wielu z nas uważa, że znając język angielski może być tłumaczem. Oczywiście, jest w tym nieco prawdy. Ale nie do końca tak jest. To, że znasz język angielski nie czyni z Ciebie jeszcze tłumacza. Bo sama znajomość języka to jeszcze za mało, aby zajmować się tłumaczeniem. Czy wciąż szukasz podstawowych słów w słowniku? A może nadal nie wiesz co znaczy „the press„? Jeśli nie masz doświadczenia możesz je łatwo pomylić. Z czym? Chociażby z …prasą hydrauliczną. Jak często sięgasz po słownik i dlaczego to robisz? Jeśli w poszukiwaniu podstaw, nie jesteś jeszcze gotów, aby tłumaczyć. Słownik polsko-angielski (pl – en) nie zastąpi bowiem umiejętności i praktyki. To się po prostu nie uda. Tłumaczenie jest bowiem sztuką. I nie wystarczy tu jedynie odtworzenie znaczenia słów. To coś więcej. Zatem znasz tłumaczenie tego słowa na angielski?

Tłumaczenia do pracy – to warto wiedzieć

W polskiej prasie aż roi się od tłumaczeń. Jedne z nich są lepsze, inne pozostawiają wiele do życzenia. Od czego zależy ich poziom? Przede wszystkim od tłumacza i jego umiejętności. A to ma wpływ na jakość tłumaczenia. Jeśli będzie słabe, jego odbiór też. Ale w tłumaczeniach do prasy nie chodzi tylko o znajomość języków. Gdyby tak było, tłumaczenia takie byłyby proste, łatwe i przyjemne. Tu liczy się więcej. Co takiego? To dopasowanie do kultury. A to jak jest to trudne wiemy wszyscy. I nie każdy powinien się tym zajmować. A przykładów na to mamy mnóstwo. Tego, jak nie powinno się tłumaczyć materiałów prasowych. Albo inaczej – jak nie powinno się ich przekazywać.

Jako przykład możemy podać niemiecką prasę. A ta ma w Polsce od pewnego czasu złe notowania. Co jakiś czas pojawiają się w niej materiały na nasz temat. Gdyby jeszcze były napisane dyplomatycznie, pół biedy. Ale do tego dochodzi często dosłowne ich tłumaczenie na polski. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak bardzo w Polsce jesteśmy drażliwi na niektóre tematy. Tym bardziej, gdy pochodzą z niemieckiej prasy. Dobrym przykładem burzy, która pojawiła się po artykule jest sytuacja, gdy w niemieckiej hurtowni swego czasu pojawiły się kasy „przeważnie dla Polaków”. Temat ten został szybko podchwycony przez niemiecką prasę. A sieć hurtowni, jak na ten fakt zareagowała? Tłumaczenia były bardzo pokrętne i uznano je wyłącznie za „nieporozumienie”, jednak niesmak pozostał. Wszystko przez kiepskie tłumaczenie i dobór słów. Jak widać, słowa mają moc. I każde z nich powinno być dobrze dobrane, aby nie krzywdzić innych.

Okazuje się, że tłumaczenia do prasy to naprawdę trudna sprawa. Tu sama znajomość języków obcych nie wystarczy. A nawet można pójść o krok daje: samo tłumaczenie tu nie wystarczy. Dziś od tego rodzaju przekładu wymaga się więcej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Aby tłumaczyć do prasy potrzebne są bowiem pewne umiejętności, nie tylko językowe, ale i pisarskie. Taka osoba powinna znać się też na dziennikarstwie i doskonale znać język polski. Bez tego nie da się być dobrym tłumaczem prasowym. Poza tym taka osoba powinna też wykazywać ogromną wrażliwość i doskonale orientować się w realiach społecznych i politycznych. Jak już wiemy, jeden niefortunny przekład może nas kosztować bardzo wiele. Dziś media to potężna władza. Dlatego nie można ich lekceważyć ani traktować zbyt lekko. Bo tłumaczenia do prasy są dziś najważniejszym nośnikiem informacji. Ale o tym wie każdy, kto choć raz próbował swych sił jako tłumacz prasowy.

Może Cię także zainteresować:

Oceń wpis!
[Ocen: 0 Średnia: 0]